Aktualności

Mając 2,7 promila kierował ciężarówką na autostradzie - policjanci musieli wybić szybę, aby wyciągnąć go z pojazdu

Data publikacji 10.07.2020

Świebodzińscy policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Ukrainy, który mając 2,7 promila alkoholu w organizmie kierował wielotonową ciężarówką. Mężczyzna jechał autostradą A2, zajmując dwa pasy ruchu. Chcąc uniknąć policyjnej kontroli, uszkodził inne zestawy ciężarowe. Gdy dzielnicowym udało zatrzymać pojazd do kontroli, musieli wybić szybę, aby wyciągnąć pijanego kierowcę. Okazało się, że 34-latek w trakcie jazdy pił alkohol skradziony z naczepy ciężarówki, którą prowadził.

We wtorek (7 lipca) do Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie wpłynęło zgłoszenie o kierowcy ciężarówki, który na autostradzie A2 prowadził swój pojazd zajmując jednocześnie dwa pasy ruchu. Zgłaszający podejrzewał, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, dlatego oficer dyżurny natychmiast skierował patrol z Sekcji Zabezpieczenia Autostrady KWP w Gorzowie Wlkp. na odcinek drogi, którym przemieszczał się wskazany pojazd. Jednocześnie dzielnicowii z Posterunku Policji w Zbąszynku ustawili się, aby zatrzymać kierującego ciężarówką przy zjeździe na miejsce obsługi podróżnych. Kiedy funkcjonariusze z posterunku zauważyli zbliżający się pojazd dali mu znaki do zatrzymania. Kierowca widząc mundurowych zaczął zjeżdżać we wskazane przez nich miejsce, jednak zamiast zatrzymać się, przyspieszył i próbował ukryć swój pojazd pomiędzy innymi zaparkowanymi zestawami ciężarowymi, które uszkodził. Policjanci nakazali mężczyźnie opuścić pojazd, lecz ten zamknął drzwi i nie chciał wyjść. Funkcjonariusze wybili jedną z bocznych szyb, a następnie wyciągnęli i obezwładnili kierowcę. W kabinie ciężarówki porozrzucane były puszki po piwie, co jeszcze bardziej wskazywało na to, że mężczyzna może być nietrzeźwy. 34-letni obywatel Ukrainy został zbadany na obecność alkoholu w organizmie. Okazało się, że ma 2,7 promila. Na dodatek wszystkiego policjanci ustalili, że kierowca włamał się do naczepy, którą przewoził towar. To stamtąd wziął alkohol, który spożywał w trakcie jazdy. Mężczyźnie grożą poważne konsekwencje prawne, w tym nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na terenie Polski. Przedstawiono mu zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej, oraz kradzieży z włamaniem. Na wyróżnienie zasługuje postawa zgłaszającego, który widząc niebezpieczną sytuację, jechał za wskazaną ciężarówką i na bieżąco informował służby gdzie się znajdują.